Maszyna drukująca czeka, zlecenie powinno wejść na produkcję, ale forma nadal nie jest gotowa. Czas wykonania płyty fleksograficznej trudno określić jedną wartością, ponieważ zależy od technologii obróbki, grubości płyty, wyposażenia przygotowalni oraz organizacji pracy. Różnice mogą być znaczne: nowoczesne procesy wodowymywalne pozwalają zamknąć cały cykl w czasie poniżej godziny, podczas gdy technologie wymagające długiego suszenia potrzebują znacznie więcej czasu.
Ile etapów przechodzi płyta przed montażem?
Cyfrowa płyta fotopolimerowa nie trafia na maszynę bezpośrednio po naświetleniu. Typowy proces obejmuje naświetlanie wstępne od strony podłoża, obrazowanie laserowe, naświetlanie główne, wymywanie nieutwardzonego fotopolimeru, suszenie, doświetlanie oraz obróbkę powierzchniową.
Dlatego czas potrzebny na przygotowanie płyt fleksograficznych trzeba oceniać dla całego ciągu operacji, a nie wyłącznie dla pracy procesora. Szybka wymywarka niewiele zmieni, jeśli płyty długo czekają między urządzeniami albo kolejne stanowisko ma mniejszą przepustowość.
Suszenie często decyduje o długości procesu
Największe różnice pomiędzy technologiami pojawiają się po wymywaniu. W płytach przetwarzanych z użyciem rozpuszczalników fotopolimer może absorbować ciecz i pęcznieć. Płyta musi wtedy odzyskać odpowiednią grubość przed dalszą obróbką. Zbyt krótkie suszenie grozi problemami z wymiarami formy i powtarzalnością druku.
Proces wodowymywalny wygląda inaczej. W zależności od systemu etap suszenia może trwać znacznie krócej. W nowoczesnych rozwiązaniach cała droga od obrazowania do płyty gotowej do dalszej pracy może zamknąć się w czasie poniżej 60 minut. Ma to szczególne znaczenie przy krótkich terminach realizacji albo konieczności szybkiego wykonania nowej formy po jej uszkodzeniu.
Stan urządzeń wpływa na rzeczywisty czas wykonania formy
Nominalny czas cyklu nie zawsze odpowiada temu, co dzieje się w przygotowalni. Zużyte źródła UV mogą wymagać dłuższego naświetlania. Nieprawidłowe parametry wymywania wydłużają obróbkę, a zanieczyszczony układ pogarsza jej stabilność.
W systemach wykorzystujących ciecz roboczą trzeba kontrolować jej stan, filtrację oraz czystość urządzenia. Nagromadzenie resztek fotopolimeru może spowolnić wymywanie i wymusić dodatkowe czyszczenie maszyny. W rezultacie pojedyncza płyta przechodzi przez proces dłużej, choć ustawienia produkcyjne teoretycznie pozostają bez zmian.
Wąskie gardło może znajdować się między urządzeniami
Czas wykonania formy wydłuża również ręczne przenoszenie płyt, oczekiwanie na wolne stanowisko i konieczność ponownego ustawiania parametrów. Przy większej liczbie zleceń kilka krótkich przerw może dać dłuższy przestój niż sama obróbka fotopolimeru.
Automatyzacja kolejnych operacji ogranicza liczbę takich przerw. Powtarzalne ustawienia ekspozycji, wymywania, suszenia i doświetlania pomagają także utrzymać podobne właściwości kolejnych płyt wykonanych do tego samego zlecenia.
Najkrótszy proces nie zawsze oznacza najszybszą produkcję
Przy ocenie czasu wykonania płyty trzeba sprawdzić cały przepływ pracy: od gotowego pliku do formy przygotowanej do montażu. Samo skrócenie jednego etapu może nie przynieść oczekiwanej poprawy, jeśli następny pozostaje przeciążony. Dopiero ograniczenie oczekiwania, stabilne parametry obróbki i dopasowanie przepustowości urządzeń pozwalają realnie skrócić czas przygotowania formy oraz szybciej skierować zlecenie na maszynę drukującą.